Koło dwumasowe

Prawdę mówiąc bez rozłączenia silnika ze skrzynią ciężko jest jednoznacznie określić, czy powodem drgań, hałasu z okolic sprzęgła itp. jest koło dwumasowe. Oczywiście w warsztacie większość mechaników każde szarpania, drgania, hałasy zwala na ten właśnie mechanizm. Nie zawsze tak jest. Czasami wymiana tego dość drogiego podzespołu nie dość, że jest zbędna, to w dodatku finalnie może nie wyeliminować problemu.
W tym temacie chcę pokazać jak  zdiagnozować czy koło dwumasowe nadaje się do użytku. Jest to przypadek, kiedy samochód wpadał w zbyt duże wibracje na wolnych obrotach oraz lekko szarpał przy ruszaniu. Nie było żadnych powszechnie znanych i jak mantrę powtarzanych metalicznych dźwięków przy gaszeniu, szarpania przy gaszeniu itp. Właściwie wszystko przemawiało za tarczą sprzęgła lub dociskiem.

Wbrew powszechnie panującej opinii, że zdjęcie skrzyni w AR 147/156/GT to nie lada wyczyn, muszę powiedzieć, że jest to bardzo proste. Można to zrobić nawet na zwykłym kanale. Ważne jest aby przód samochodu podnieść na „kobyłkach” wystarczająco wysoko. Nie wgryzając się w szczegóły jakich numerów kluczy używamy, w których miejscach są i jakie są śruby należy zdemontować:

Góra:
1. Akumulator i jego podstawę. Podstawę wystarczy jedynie podnieść do pionu. Nie trzeba jej całkowicie demontować.
2. Siłownik sprzęgła.
3. Rozrusznik
4. Mocowania mechanizmu zmiany biegów (wciskane)

Dół:

1. Oczywiście osłonę silnika.
2. Półoś lewą – całkowicie wykręcić.
3. Półoś prawą – wystarczy odkręcić ją w podporze (3 śruby) i odsunąć (wysunąć wraz z łożyskiem).
4. Dolny i górny wąż turbo.
5. Obudowę filtra powietrza (robimy sobie miejsce na wyciągnięcie skrzyni).

Gdy już mamy zdjętą skrzynię. Naszym oczom ukazuje się owa dwumasa z całym sprzęgłem. Właśnie w tym momencie możemy już sprawdzić w jakim stanie jest koło. Ruszamy całym układem sprzęgła energicznie w obie strony. Jeśli ruch jest bardzo obszerny, ze stukami ograniczników to właściwie na 100% możemy potwierdzić, że koło jest do wymiany. Tutaj jest przykład takiego nadającego się do wymiany koła:

Jak widać bez problemu, lekkim ruchem można dobić do ograniczników. Słychać obijanie się jednej z mas o ograniczniki.

Po zdemontowaniu tarczy sprzęgła i samego koła można dokładniej zobaczyć w jakim jest ono stanie. Poniżej widać, że tłumiki drgań praktycznie nie działają. Tarcza jest wyżłobiona i przegrzana, co świadczy, że sprzęgło jakiś czas się ślizgało. Jeśli nawet tłumiki drgań są w dobrym stanie ale tarcza jest przegrzana, to koło nie nadaje się do użytku.

Tak dokładnie wygląda taka uszkodzona tarcza (kliknij na obraz  w celu powiększenia):

przeg_tarcza

 

Jak natomiast wygląda koło dwumasowe, które jeszcze nadaje się do użytku ? Poniżej jest koło dwumasowe, które powinno wytrzymać przebieg jeszcze jednej tarczy sprzęgła. Oczywiście zaznaczam „powinno”, bo to oczywiście w dużej mierze zależy od kierowcy.

Tarcza tego koła wygląda tak:

Oczywiście jak już mamy koło zdemontowane, stwierdzamy, że jest uszkodzone, to musimy je wymienić. Obecnie wiele firm oferuje ich regeneracje. Jest to wyjście na pewno tańsze i w niektórych przypadkach ma swoje zalety. Otóż w niektórych firmach można poprosić o wstawienie mocniejszych tłumików drgań (sprężyn).

Należy jednak zaznaczyć, że nie wszystkie uszkodzone koła nadają się do regeneracji. Jednak gdy twoje koło nie będzie się nadawało do regeneracji, to zawsze możesz kupić koło już zregenerowane. W obecnym okresie jest to kwota rzędu 700-800 zł za koło. Natomiast gdy nasze koło nadaje się do regeneracji, to koszt taki wynosi 500-650 zł.